Piękno jako harmonia istoty i zjawiska cz. 2

I tu naturalnie pierwowzorów cząstek, świat składających, należałoby jeszcze gdzieś po za ziemią szukać.

Lecz idźmy dalej obraną drogą w rozwijaniu naszych pojęć. Obierając punkt wyjścia w zjawisku, staramy się na podstawie doświadczenia zrozumieć istotę rzeczy. Rzecz nie wydaje nam się sumą luźnych stosunków, ale stopniowo tworzymy sobie stałą jej ideę, którą mierzymy potem napotykane, jednorodne zjawiska, badając czy takowe swą istotę w pełni lub tylko w zmąconym, wykrzywionym wypowiadają kształcie. Naprzód oglądamy samą, czystą formę zjawisk, potem formę w obrębie granic, nałożonych jej treścią, następnie pomijamy granice i badamy bezwzględną zjawiska istotę. Dokonaną formę życia sądzimy miarą zdobytej sumy doświadczeń i najczystszych form piękna.

Jeżeli idea rzeczy czyli jej istoty z najdoskonalszą prawidłowością wyraża się w zjawisku, mamy jej ideał. Zjawisko, które naszemu pojęciu o idei rzeczy, czyli by ono było prawdziwym albo błędnym, zupełnie odpowiada, jest jego ideałem.

Z powodu ułomności ludzkiej, popadającej łatwo w podmiotowy obłęd, zupełne osiągnięcie bezwzględnej, przedmiotowej prawdy, jest dla nas niemożebnym, dążenie zatem do prawdy nieskończonym i nigdy zbyt nużącym.

To Cię zainteresuje:

– koparka Łódź
– certyfikacja OHSAS 18001