Piękno jako harmonia istoty i zjawiska cz. 4

Jeżeli widzę krystalizację czystą i połysk złota, natedy oko moje odbiera wrażenie zgodności między istotą i zjawiskiem. Ale przypatrzmy się drzewu. Jedną komórkę jego można już porównać z kryształem złota, ale tysiące komórek jeszcze nie stanowią drzewa. Mnóstwo innych form tu występuje za działaniem sił. żywotnych, z najrozmaitszych cząstek buduje się całość istoty drzewa. Jeszcze trudniejszą bywa harmonia tam, gdzie prawa natury występują w takiej swobodzie, iż tracimy wrażenie przymusu a witamy wolną wolę. Tu zachodzi niezmierzona mnogość odcieni, o których jednak powiemy dopiero na miejscu, gdzie rozważać nam przyjdzie związki istoty, charakteru, zjawiska, treści, formy, obrazu itd.

Swobodny wyraz istoty w zjawisku, jak widzieliśmy, sprawia upodobanie. Jeżeli treść zjawiska jest ważną, a wyraziła się jasno i zupełnie, natedy zowiemy je charakterystycznym. Skoro treść musi być ważną, aby zjawisko obudziło estetyczne zajęcie, widzimy, że charakterystyczność jest głównym warunkiem upodobania. Dlatego wielu nazwało charakterystyczne wprost pięknem. To upodobanie w charakterystyczności rozszerza się i na zjawiska , które zwykle jako wyraz treści wstrętnej nie podobają się. Nawet więc brzydota i zło powinny się w zjawisku wyrazić zupełnie, a wtedy mamy dla nich estetyczny szacunek; wtedy przynajmniej pod jednym względem wywołują upodobanie, podczas gdy w innym razie zjawisko ich tym przykrzejszy sprawia widok.

 

Comments
  1. 4 miesiące ago