Piękno w stosunkach rzeczy pomiędzy sobą cz. 12

Gdzie duchowość zbyt rozwinięta wystrzega się pełnego wyrażenia, zmysłowej formy, gdyż ta wydaje się zbyt pospolicie-naturalną a naturalność odstępstwem od boskości ducha, urokiem szatańskim uwodzącym zmysły, tam poprzestają dobrowolnie na sztuce symbolicznej, w niej tylko wyrażając swe pomysły.

Obok piękności klasycznej odróżniamy kilka jeszcze rodzajów piękności niezupełnej.

Tak np. szkic, chociaż łączy w sobie prawdę z pięknem, jest pięknością niezupełną. Zostawiając pracy fantazji pole do swobodnego wypełnienia części naszkicowanych zapładnia ona twórczość i budzi szczególne, estetyczne zajęcie. „Przestraszony kochanek widzi czasem rzeczy, których niema.” Jeżeli taką drogę obieramy naumyślnie, najczęściej w braku sił do przedstawienia klasycznej piękności, tworzy się szkoła tak zwanych przez Goethego szkicowników. Takież same na pewien bezpośredni skutek obliczone, niewyraźne, wodniste opracowanie z pozbawieniem wszelkiej pewności kształtów nachodzimy u „Fantomistów”. Szkoła ta gubi się w kaprysach wyobraźni.

Comments
  1. 5 miesięcy ago