Piękno w stosunkach rzeczy pomiędzy sobą cz. 13

Mówiliśmy już pierwej o innych pojęciach piękna suchych i jednostronnych. Tu tylko napomkniemy, że prawidłową wierność i doskonałość klasycznej piękności mniemano częstokroć błędnie z ograniczeniem jednostronnego, oschłego stylu akademickiego. Ale o tym później.

O jednym rodzaju niezupełnej piękności pomówimy tu obszerniej o piękności romantycznej. Romantycznym w znaczeniu ściślejszym nazywamy to, co obudzą uczucia i wyobrażenia podobne tym, które wiążąc religię z miłością, władały umysłami w wiekach średnich/ Co więc fantazję w podobny sposób zapładnia, nazywa się romantycznym. W ogóle czas ten nie sprzyjał w swych ideałach prostocie i przedmiotowości, a żył przesadą, mglistością, marzycielstwem, nienaturalnością – z powodów, które tu wyłuszczać byłoby nie na miejscu – podczas gdy przeciwnie starożytność w najzacniejszych usiłowaniach swego ducha hołdowała naturze, starając się najpiękniejsze jej oddać pojawy. Tam podmiotowość kształtująca rzeczy na modłę panujących uczuć, tu przedmiotowość oddana prawdzie i naturze, skłonniejsza ścieśnić się w ramach stałego prawidła, aniżeli rozemglić w nieokreśloności.