Piękno w stosunkach rzeczy pomiędzy sobą cz. 2

Zgodność i niezgodność powstają w miarę tego, czy dwie lub więcej rzeczy uzupełniają się nawzajem, potęgują, tworzą nowe, lub naciskają i szkodzą sobie. To sie odnosi zarówno do formy, jak do istoty. Ta rzecz godzi się z drugą, tamta nie, ta rzecz objawia się tylko wtedy całkowicie, gdy druga z nią się połączy; tu powstaje nowe piękno, tam nowa brzydota. Tu jest świecący płomień, tam szkło czerwone; płomień umieszczony przed albo opodal szkła, nadaje mu barwę jaskrawo-czerwoną, po za szkłem zdaje sie sam płonąć ogniem czerwonym. Słońce i płowe chmury płyną obok siebie; lekki zwrot w położeniu, a zaiskrzy sie wspaniała jutrznia wieczoru. Zachodzi coś niedającego się określić, ani obliczyć dodaniem lub odjęciem pojedynczych wpływów. Uderzamy w strony, których drżenia nie możemy obliczyć. Zaczynamy poznaniem i objęciem, a kończymy przeczuciem, marzeniem, śnieniem, nieokreślonym zmierzchem. Oto świat cieniów Platona.

Tu poczyna się owa dążność wzajemna ku sobie przedmiotu z podmiotem, które muszą zlać się harmonijnie, jeżeli ma nastąpić pogoda i spokój. Możemy się nauczyć z doświadczenia, co się godzi ze sobą, co dąży ku sobie, co się wyklucza i niszczy, kiedy najodpowiedniejsza chwila, ażeby dwa zjawiska się połączyły, jakim jest wzajemny ich stosunek.

Comments
  1. 4 miesiące ago