Uwagi ogólne cz. 1

W utworach natury dostrzegliśmy pochód w górę i cofanie się. Roślina, tkwiąca w ziemi, dążyła ku niebiosom. U zwierzęcia pień rośliny położył się. Widzieliśmy potem ruch pełzający na brzuchu; płazy wznosiły się już częstokroć na nogi, ale najczęściej tkwiły jeszcze przy ziemi. Ptak ułożył się pochyło; zwierzę ssące wróciło do postawy poziomej, lecz od ziemi odgraniczonej mocnymi podporami, zaopatrzone przy tym mniej albo więcej swobodnie uczepioną, do góry wzniesioną szyją i giętką, na wszystkie strony obrotną głową. W człowieku wreszcie natura dumnieje – ciało wznosi się prostopadle, cel osiągnięty!

Aby zrozumieć wielkość różnicy, jaka zachodzi pomiędzy ukształtowaniem człowieka a zwierzęcia, potrzeba tylko wyrysować człowieka łażącego na czworakach. Kolana w dół wciśnięte tamują ruchy; noga w porównaniu z ręką za długa. Skróćmy zatem udo i górną część ramienia, a złączmy jedną linią łokieć z kolanem. Krótka szyja nie zdołałaby dosięgnąć ziemi. Przedłużmy ją zatem. Również usta muszą być przedłużone na podobieństwo zwierzęcego pyska, ażeby mogły podnieść ze ziemi pożywienie bez pomocy nóg, użytych już w innym celu. Toż samo i oczy patrzyłyby tylko w ziemię; potrzeba je zatem umieścić na boku, aby i w dal zajrzały. Jeżeli teraz obleczemy tę postać futrem, otrzymamy zupełny obraz niedźwiedzia a zmianą proporcji między pojedynczymi członkami – i każde inne zwierzę. Przeciwstawmy tej zwierzęcej postaci człowieka w jego postawie i piękności naturalnej.

Całe ciało wyprostowane. Noga odpowiednio rozpostarta spoczywa na ziemi, silna podpora potężnego ciężaru, przeznaczona nie tylko do dźwigania, lecz i do ruchu. Dla tego wysuwa się naprzód w kierunku, w którym wszelki ruch dąży. Jest podłużną, nie okrągłą jak np. u słonia. Prawdziwa kolumna!

Od tułowiu pionowo wzniesionego i w szerz rozpostartego, ze stosunkowo nikłym brzuchem, oddzielają się po obu stronach ramiona. Niższa para nóg zwierzęcych zamieniła się w ręce, zakończone czułymi palcami, z których jeden tz. kciuk (wielki palec) z innymi tworzy rodzaj  obcęgów. Pionowo również wznosi się szyja, a na niej głowa z twarzą i oczami wprost, nie ku bokom, jak u zwierząt, patrzącymi. Nos i uszy występują swobodnie naprzód; usta usunięte w tył pod nosem, w poprzek osi długości, zaopatrzone delikatnymi, wydętymi wargami. Cała powierzchnia ciała służy za narzędzie czucia.

Z przodu uważany człowiek wygląda symetrycznie; wzrost jego objawia doskonale zachowaną, piękną i zarazem swobodną proporcjonalność, z boku cechuje się równowagą.

Symetria okazuje się w twarzy, nosie, oczach, ustach, w całym tułowiu, ramionach i nogach.

Co do proporcjonalności, Zeising już wskazał, że linie działu idą w okolicy pępka; górna część ciała dzieli się następnie w okolicy krtani, dolna u przegubu kolanowego.

Na głowie linia działu przechodzi krawędzią rzęs. Wyższa cześć głowy podług prawa Zeisinga dzieli się w miejscu, gdzie zarost włosów spotyka się z obnażonym czołem. W części niższej, sięgającej od rzęs do jabłka Adama, linia działu schodzi się z podstawą nosa. Stąd można by dokonać nowego działu, któryby natrafił na wypukłość podbródka. W ten sposób dzieli się głowa na pięć części, z których trzy środkowe są równe, mianowicie wysokość czoła, długość nosa i górna warga z ustami i podbródkiem. Równymi pomiędzy sobą są także wysokość czaszki i szyja. Zeising podzieliwszy całe ciało na 1000 jedności, oblicza masę pierwszych trzech części na 34,441, drugich na 21,286 jedności. Tułów dzieli sie na połowę górną, sięgającą od krtani do linii, która na wysokości pachy po nad piersią przechodzi, stanowiąc największą szerokość tułowiu i na dolną, od środka piersi do pępka. Tułów górny rozpada się na mniejsze podziały (okolica karkowa), osobną część dolnego stanowi okolica od środka piersi do jamy brzusznej.

Wysokość okolicy karkowej wynosi tu 34,441, wyższej piersiowej 55,728, tyleż wysokość niższej piersiowej i okolicy serca; wysokość okolicy pępka znowu 34,441. Całe ramię dzieli się w tenże sposób na ramię właściwe (167,184) i przedramię z ręką (270,509), ta ostatnia na właściwe przedramię (167,184) i rękę (103,325). Następnie stosuje Zeising swe prawo do ręki i nogi.

Sposób mierzenia szerokości oznacza Zeising w ten sposób: „Szerokość musi w takim zostawać stosunku do wysokości, iż symetrycznym podziałem znaleziona jej połowa równą jest górnej, krótszej połowie wysokości, a zatem do niższej, dłuższej tak się ma, jak ta do wysokości ogólnej.” Obiera zaś to położenie, w którym człowiek zwieszając swobodnie ramię, połowę jego dolną wraz z ręką trzyma w równej wysokości z pępkiem.